Dobrze dobrane opakowanie nie zaczyna się od nadruku ani od koloru. Najpierw trzeba ustalić, co dokładnie ma chronić folia, jak produkt będzie pakowany i w jakich warunkach trafi do magazynu, transportu albo sprzedaży. Folia PP wybija się wysoką przejrzystością, połyskiem i estetyką, dlatego często stosuje się ją przy produktach, które mają dobrze wyglądać już na pierwszy rzut oka. Jednocześnie sam materiał trzeba dopasować znacznie precyzyjniej niż tylko „na oko”.
Grubość dobierz do masy produktu i sposobu pakowania
Grubość folii podaje się zwykle w mikronach i właśnie od niej w dużej mierze zależy odporność opakowania na rozdarcie, przebicie oraz zachowanie odpowiedniego kształtu. Lekkie wyroby jednostkowe, zestawy promocyjne czy produkty eksponowane na półce często nie potrzebują tak grubej folii jak towary cięższe, pakowane zbiorczo albo narażone na intensywny transport. W branży spotyka się folie PP w zakresie od kilkunastu do kilkudziesięciu mikronów, ale końcowy wybór powinien wynikać z rodzaju produktu, wymagań zgrzewu i tempa pracy linii pakującej.
Przy zamówieniu warto od razu określić, czy liczy się głównie estetyka ekspozycji, czy także większa sztywność, lepsza odporność mechaniczna albo łatwiejsze zamykanie. Gdy produkt jest delikatny, suchy i lekki, można myśleć o cieńszej folii. Gdy opakowanie ma utrzymać większą objętość, częściej się je przenosi albo towar ma ostrzejsze krawędzie, bezpieczniej wybrać materiał grubszy. Dzięki temu opakowania z folii PP lepiej znoszą pakowanie, składowanie i kontakt z klientem końcowym.
Format musi pasować do produktu, nie odwrotnie
Druga sprawa to format. Sama szerokość i długość opakowania nie wystarczą, jeśli nie uwzględnisz grubości produktu, sposobu napełniania i rodzaju ekspozycji. Przy artykułach płaskich dobrze sprawdzają się proste torebki bez rozbudowanego dna. Przy produktach o większej objętości lepiej od razu przewidzieć zakładki boczne lub denne, bo wtedy opakowanie układa się równiej i wygląda schludniej. Format trzeba też dopasować do urządzeń pakujących, żeby uniknąć zatorów, marszczenia folii albo zbyt słabego zgrzewu.
Znaczenie ma także to, czy opakowanie ma wisieć na ekspozytorze, stać na półce, czy tylko zabezpieczać produkt na czas transportu. Innego formatu potrzebują akcesoria tekstylne, innego pieczywo, a jeszcze innego kosmetyki lub drobne artykuły sprzedawane detalicznie. Dobrze, gdy już na etapie zapytania podasz nie tylko wymiary produktu, lecz także sposób jego ułożenia w środku. To zwykle pozwala szybciej ustalić, czy potrzebna będzie klapka, taśma klejąca, eurodziurka albo otwór technologiczny.
Wykończenie wpływa na wygodę użytkowania
Wykończenie decyduje o tym, czy opakowanie będzie tylko osłoną, czy także wygodnym narzędziem sprzedaży. Przy części produktów liczy się prosty i estetyczny zgrzew, przy innych potrzebna okazuje się perforacja albo mikroperforacja. Takie rozwiązania stosuje się między innymi tam, gdzie produkt wymaga lepszej cyrkulacji powietrza, jak przy pieczywie, warzywach i owocach. Z kolei klapki z taśmą klejącą ułatwiają szybkie zamykanie, a eurodziurki pomagają w ekspozycji na haczykach.
Dobre zamówienie opakowania PP zaczyna się od trzech pytań: co pakujesz, jak pakujesz i jak produkt ma wyglądać po zapakowaniu. Gdy połączysz właściwą grubość, dopasowany format i sensowne wykończenie, łatwiej ograniczysz straty, poprawisz estetykę towaru i usprawnisz sam proces pakowania. Przy opakowaniach foliowych właśnie takie szczegóły decydują o tym, czy całość działa bez problemów na linii i w sprzedaży.








