Aktualności, newsy, ciekawostki i porady

Jesteś tu:
  • Home
  • Technologia
  • Nagrzewnica kanałowa wodna – jak pogodzić skuteczne grzanie z niskimi stratami ciśnienia?

Nagrzewnica kanałowa wodna – jak pogodzić skuteczne grzanie z niskimi stratami ciśnienia?

Nagrzewnica

Moc grzewcza sama nie rozwiązuje tematu. W instalacji wentylacyjnej liczy się też to, jak swobodnie powietrze przechodzi przez wymiennik. Gdy opór rośnie zbyt mocno, wentylator musi pracować ciężej, a układ traci wydajność i stabilność. Dlatego dobrze dobrane ogrzewanie kanałowe powinno podnosić temperaturę nawiewu bez niepotrzebnego dławienia przepływu.

Sama moc nie wystarczy

Dobrze dobrana nagrzewnica kanałowa wodna nie powinna być wybierana wyłącznie według zapotrzebowania na ciepło. Trzeba zestawić ze sobą kilka danych: wydajność powietrza, przekrój kanału, temperaturę zasilania i powrotu wody oraz dopuszczalny spadek ciśnienia po stronie powietrza. W urządzeniach tego typu stosuje się różne wykonania, między innymi okrągłe, prostokątne i przeznaczone do central wentylacyjnych. Taki podział nie wynika z estetyki, tylko z warunków pracy całego układu.

Im lepszy przepływ, tym spokojniejsza praca układu

Najczęstszy błąd polega na tym, że inwestor albo projektant chce uzyskać dużą moc grzania w zbyt małej sekcji. Wtedy prędkość powietrza rośnie, a razem z nią rośnie opór przepływu. Znacznie lepszy efekt daje większa powierzchnia czołowa wymiennika niż „upchanie” całej mocy w małym przekroju. Badania i zalecenia branżowe pokazują, że większe wężownice pomagają ograniczać spadek ciśnienia, a wentylator łatwiej utrzymuje wymagany strumień powietrza.

Właśnie dlatego w większych instalacjach częściej stosuje się nagrzewnice prostokątne. Większa powierzchnia wymiennika pozwala skutecznie przekazywać ciepło do powietrza przy rozsądnych parametrach przepływu. W mniejszych układach dobrze sprawdzają się modele okrągłe, montowane bezpośrednio w kanałach typu spiro.

Liczba rzędów i parametry wody mają znaczenie

Na sprawność grzania wpływa też budowa samego wymiennika. W nagrzewnicach wodnych spotyka się najczęściej wykonania dwu- i trójrzędowe. Większa liczba rzędów zwiększa powierzchnię wymiany ciepła, ale nie zwalnia z myślenia o przepływie. Jeśli dobór pójdzie za daleko w stronę maksymalnej mocy, instalacja może zapłacić za to wyższym oporem. Lepiej szukać równowagi między geometrią wymiennika, temperaturą wody i wydajnością powietrza.

Pomaga też rozsądne sterowanie. W tego typu układach stosuje się zawory dwu- i trzydrogowe z siłownikami elektrycznymi. Dzięki temu można utrzymywać wymaganą temperaturę nawiewu bez przegrzewania powietrza i bez gwałtownych zmian pracy instalacji. W centralach wentylacyjnych nagrzewnica może działać jako sekcja wstępna, chroniąca wymiennik odzysku ciepła przed oszronieniem, albo jako sekcja wtórna, dogrzewająca powietrze do zadanej wartości.

Straty ciśnienia rosną też przez zaniedbania eksploatacyjne

Nawet dobrze dobrane urządzenie nie utrzyma parametrów, jeśli zabrudzą się filtry i powierzchnia wymiennika. Zanieczyszczenia zwiększają opór przepływu, a wentylator zużywa więcej energii, żeby utrzymać ten sam strumień powietrza. Z tego powodu warto zostawić wygodny dostęp serwisowy i pilnować regularnego czyszczenia sekcji wentylacyjnej.

Dobra równowaga zaczyna się od doboru

Skuteczne grzanie i niskie straty ciśnienia da się połączyć, ale trzeba patrzeć na nagrzewnicę jako część całej instalacji. Liczy się przekrój kanału, wielkość wymiennika, liczba rzędów, parametry wody, sposób sterowania i stan filtrów. Gdy te elementy są ze sobą spójne, układ grzeje równo, nie przeciąża wentylatora i łatwiej utrzymuje założone parametry nawiewu.