W wielu zakładach odpady nie są problemem dlatego, że powstaje ich dużo wagowo. Często większy kłopot stanowi ich objętość. Kartony, folie, opakowania, odpady zmieszane lub mokre szybko wypełniają kontenery, blokują miejsce przy hali i wymuszają częste odbiory. Każdy taki odbiór oznacza koszt transportu, obsługę logistyczną i czas pracy osób odpowiedzialnych za odpady. Dlatego przed wyborem urządzenia warto policzyć nie tylko cenę zakupu lub dzierżawy, lecz także realną zmianę w organizacji odbioru.
Od czego zależy koszt odbioru odpadów?
Koszt gospodarki odpadami zwykle składa się z kilku części. Najłatwiej zauważyć opłatę za sam odbiór kontenera, ale równie duże znaczenie mają transport, częstotliwość podstawiania pojazdu, masa odpadu, rodzaj frakcji oraz sposób przygotowania materiału do odbioru.
Jeżeli odpady trafiają do zwykłego kontenera luzem, powietrze zajmuje dużą część jego pojemności. Dotyczy to zwłaszcza kartonu, folii, tworzyw sztucznych i lekkich odpadów opakowaniowych. Kontener może wyglądać na pełny, choć faktyczna masa materiału pozostaje niska. Wtedy firma płaci za transport objętości, a nie za efektywne wykorzystanie przestrzeni ładunkowej.
Jak prasokontener zmienia częstotliwość odbioru?
Prasokontener zagęszcza odpady bezpośrednio w zamkniętym kontenerze. Dzięki temu ta sama przestrzeń mieści znacznie więcej materiału niż standardowy kontener otwarty. W wielu firmach oznacza to rzadsze odbiory, mniej kursów samochodu i większy porządek przy miejscu gromadzenia odpadów.
Największą różnicę widać tam, gdzie odpady mają dużą objętość i niską gęstość. Przykładem są kartony po dostawach, folie stretch, worki, opakowania transportowe, odpady po kompletacji zamówień lub suche odpady produkcyjne. Przy odpadach mokrych znaczenie ma także szczelna konstrukcja, która ogranicza wycieki i pomaga utrzymać czystość w strefie odbioru.
Jak policzyć punkt wyjścia?
Najpierw trzeba ustalić aktualne dane. Bez nich kalkulacja będzie tylko zgadywaniem. Warto zebrać informacje z ostatnich kilku miesięcy, ponieważ ilość odpadów często zmienia się sezonowo.
Do obliczeń przydadzą się:
- liczba odbiorów odpadów w miesiącu,
- pojemność używanych kontenerów,
- średni koszt jednego odbioru,
- rodzaj odpadów i ich objętość,
- masa odpadu z dokumentów odbioru,
- koszt pracy związany z przenoszeniem i zgniataniem odpadów,
- problemy z miejscem przy hali, magazynie lub zapleczu.
Jeżeli firma odbiera kontener kilka razy w tygodniu, a odpady są lekkie i objętościowe, potencjał do oszczędności zwykle jest większy niż przy ciężkich odpadach o naturalnie wysokiej gęstości.
Prosty sposób na obliczenie opłacalności
Najprostszy model opiera się na porównaniu obecnych kosztów z kosztami po wdrożeniu urządzenia. Jeśli firma płaci za osiem odbiorów miesięcznie, a po zagęszczeniu potrzebuje dwóch lub trzech, oszczędność wynika z różnicy między liczbą kursów.
Wzór może wyglądać tak:
miesięczna oszczędność = obecny koszt odbiorów – przewidywany koszt odbiorów po zagęszczaniu
Następnie trzeba doliczyć koszt finansowania, dzierżawy, serwisu lub zakupu urządzenia. Jeżeli miesięczna oszczędność przewyższa miesięczny koszt użytkowania maszyny, inwestycja zaczyna pracować na wynik firmy. Przy zakupie można obliczyć czas zwrotu, dzieląc koszt inwestycji przez miesięczną oszczędność.
Co jeszcze wpływa na wynik kalkulacji?
Sama liczba odbiorów nie pokazuje wszystkiego. Prasokontener może ograniczyć bałagan wokół kontenerów, zmniejszyć ręczne przenoszenie odpadów i skrócić drogę między miejscem powstawania odpadu a punktem zbiórki. W zakładach z dużym ruchem magazynowym ma to znaczenie dla bezpieczeństwa i płynności pracy.
Trzeba też dobrać urządzenie do frakcji. Inny model sprawdzi się przy suchych odpadach opakowaniowych, inny przy mokrych odpadach zmieszanych. Liczy się również sposób załadunku, ilość miejsca, dostęp dla samochodu hakowego oraz planowana częstotliwość napełniania kontenera.
Kiedy inwestycja ma największy sens?
Najlepszym sygnałem jest sytuacja, w której firma często zamawia odbiór, choć kontener zawiera głównie lekkie i luźne odpady. Wtedy zagęszczanie pozwala lepiej wykorzystać każdy kurs. Kalkulacja powinna zaczynać się od danych: liczby odbiorów, kosztów transportu i rodzaju odpadu. Dopiero wtedy można rzetelnie ocenić, czy urządzenie obniży koszty, poprawi organizację pracy i zmniejszy presję na przestrzeń magazynową.








